Przejdź do treści

REGIONALNY WYMIAR BEZPIECZEŃSTWA.
II edycja konferencji – RELACJA

30 listopada, 2025 / Wydarzenia

Zapoznajcie się z relacją z konferencji

Na wstępie prezes zarządu Międzynarodowego Instytutu Społeczeństwa Obywatelskiego Mateusz Komorowski podkreślił, że „bezpieczeństwo nie zaczyna się w Warszawie i nie kończy na decyzjach podejmowanych w gabinetach ministrów”. Budować musimy je od najniższych – regionalnych – poziomów: gmin, szkół, kół gospodyń wiejskich i pojedynczych obywateli. Dyskusję podzielono na trzy panele dotyczące: zagrożeń hybrydowych, bezpieczeństwa informacyjnego i odporności społecznej. Udział w nich wzięły ekspertki i eksperci z branż kluczowych dla budowy odporności oraz przedstawiciele służb, władz samorządowych i rządu.

Konferencję otworzył jej patron honorowy – Minister Koordynator Służb Specjalnych Tomasz Siemoniak, który wskazał, że w obecnym świecie za bezpieczeństwo odpowiadają już nie tylko wojsko i służby, ale każdy z nas. Akty dywersji mogą zdarzyć się wszędzie, dlatego rośnie znaczenie zaangażowania obywateli i informowania służb o wszystkim, co odbiega od normy. „Nie odwracajmy wzroku od tego, co może być zagrożeniem” – mówił minister. Tomasz Siemoniak podkreślił też znaczenie współpracy instytucji państwa i samorządów – koniecznej do budowy bezpieczeństwa na każdym poziomie. Zgodził się z nim członek zarządu województwa opolskiego Robert Węgrzyn, który dodał, że odporność na poziomie regionalnym jest częścią składową bezpieczeństwa państwa. Zwrócił też uwagę na rolę społeczeństwa obywatelskiego w budowie odporności oraz podkreślił znaczenie weryfikowania informacji krążących w przestrzeni publicznej, także tych będących elementem przekazów politycznych, które „nie zawsze działają w interesie ogólnopojętego bezpieczeństwa narodowego”.

W panelu dotyczącym zagrożeń hybrydowych podsekretarz stanu w MSWiA Maciej Duszczyk zwrócił uwagę, że po raz pierwszy w swojej historii staliśmy się państwem imigracyjnym – w ciągu 10 lat liczba cudzoziemców mieszkających w Polsce wzrosła ze 100-120 tys. do ok. 3 mln. Zaznaczył, że choć nasza gospodarka jest beneficjentem zjawisk migracyjnych, to Rosja i Białoruś na bezprecedensową skalę wykorzystują migrację jako broń. Sekretarz stanu w Ministerstwie Energii Wojciech Wrochna podkreślił znaczenie zagrożeń hybrydowych i katastrofy klimatycznej dla bezpieczeństwa systemu. Zwrócił uwagę, że przeszliśmy na nowe źródła i bardziej rozporoszony model wytwarzania energii –
w Polsce jest dziś 1,5 mln prosumentów. To istotne, bo odporność systemu energetycznego polega także na zdywersyfikowaniu modelu jej wytwarzania. Współzależność sektora energetycznego
i telekomunikacyjnego oraz potrzebę międzybranżowej współpracy w budowie odporności podkreślił z kolei członek zarządu Orange Polska Witold Drożdż. „Bez zasilania nie ma łączności, mogą nie działać całe systemy teleinformatyczne, na których oparte jest funkcjonowanie wszystkich instytucji” – stwierdził. Dodał, że wiele zagrożeń hybrydowych ma charakter cyfrowy, dlatego „mogą one nas dotyczyć niezależnie od tego, gdzie się obecnie znajdujemy”. Dr hab. Aleksandra Skrabacz, związana
z Wojskową Akademia Techniczną, skupiła się na roli społeczeństwa w budowie odporności. „Świat cyberzagrożeń, a zwłaszcza z wykorzystaniem takiego narzędzia, jakim są portale społecznościowe, to tak naprawdę broń atomowa XXI wieku” – stwierdziła. Dodała, że nie możemy dopuścić do załamania się spójności społecznej, dlatego każdy z nas powinien być „prosumentem bezpieczeństwa” – skupić się na jego budowie we własnym środowisku.

Przed drugim panelem jego moderator dr Konrad Ciesiołkiewicz – kierownik Centrum Analiz Międzynarodowego Instytutu Społeczeństwa Informacyjnego, związany także z Uczelnią Korczaka, wygłosił prezentację dotyczącą szczególnej podatności młodzieży na dezinformację i teorie spiskowe w środowisku mediów cyfrowych. W swoim wystąpieniu skupił się na roli algorytmów w budowaniu środowiska informacyjnego, w którym funkcjonuje młodzież, także ta poniżej 13 r. życia, która w ogóle nie powinna z nich korzystać. Mówił, że algorytmy są nastawione na promowanie treści polaryzujących społeczeństwo. Podkreślił też, że średnio dzieci najwięcej czasu w internecie spędzają na przeglądaniu treści pornograficznych. Dodał, że długotrwałe korzystanie z platform społecznościowych drastycznie zwiększa podatność na teorie spiskowe. Wskazywał też, że algorytmy zniechęcają młodzież do zaangażowania poznawczego. Na koniec zaznaczył, że kwestia aktywności dzieci w internecie
i krzywdzenia ich przez cyberprzestępców to integralna część systemu bezpieczeństwa i tak powinniśmy ją postrzegać.

Po wystąpieniu Konrada Ciesiołkiewicza rozpoczęła się dyskusja dot. bezpieczeństwa informacyjnego. Jako pierwsza głos zabrała Magdalena Gaj, prezeska Exatela, która wskazała, że świat cyfrowy musimy traktować, nie jako osobną przestrzeń, ale element naszej rzeczywistości. Oceniła, że systemową odpowiedzią na zagrożenia zasygnalizowane przez Konrada Ciesiołkiewicza, ma być ustawa wdrażająca Akt o usługach cyfrowych (DSA), określany jako „konstytucja internetu”. Wyraziła jednak obawę, że nowe prawo stanie się przedmiotem sporu politycznego i zostanie zawetowane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Przestrzegała przed spłycaniem debaty do hasła „cenzura” i akcentowała, że stawką jest bezpieczeństwo dzieci. Podkreśliła, że ustawa będzie dawała prezesowi UKE możliwość szybkiego reagowania na najpoważniejsze treści przestępcze poprzez nakazy ich usunięcia. Prof. Agnieszka Demczuk skupiła się na dezinformacji – elemencie wojny hybrydowej prowadzonej przez Rosję. Dodała, że te działania mają także przełożenie na świat pozacyfrowy, ich skutkiem były np. podpalenia masztów 5G. Wskazała też, że przeciwko Polsce prowadzona jest długofalowa operacja kognitywna, której skutkiem jest rozwój radykalizmów i polaryzacji społecznej. Zaznaczyła, że odporność cyfrowa w Polsce jest na bardzo niskim poziomie – nie jesteśmy przygotowani szczególnie na treści generowane przez AI. Profesor podkreśliła też, że kluczem do zatrzymania negatywnych zmian związanych z dezinformacją jest edukacja. Jako kolejny głos zabrał prezes Fundacji Forum Bezpieczeństwa Maciej Mackiewicz, którypoparł ideę połączenia kompetencji Centralnego Biura Śledczego Policji i Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, argumentując, że przestępczość jest dziś multidyscyplinarna i przenika świat offline i online. Dodał też, że w zamian za powszechne usługi cyfrowe oddaliśmy nie tylko swoje dane, ale też czas, nawyki i „trochę swoje życie”. Paneliści wskazywali, że kwestią kluczową jest także edukacja na temat dezinformacji prowadzona na wszystkich poziomach – od lokalnych społeczności po rodziny oraz uruchomienie systemu bezpiecznej łączności państwowej, niezbędnej do koordynacji działań w czasie kryzysów.

W ostatnim panelu poświęconym roli organizacji społeczeństwa informacyjnego moderator dr Bartosz Maziarz, związany z Instytutem Nauk o Polityce i Administracji Uniwersytetu Opolskiego, skupił dyskusję na doświadczeniach z powodzi, pytając o największe wyzwania pierwszych 3 dni po katastrofie. Starosta nyski Daniel Palimąka wskazał, że kluczowa była komunikacja zewnętrzna
w warunkach dezinformacji i potrzeba przekazywania spójnych, opartych na faktach komunikatów.
W działaniach operacyjnych równie istotne okazało się włączenie do zespołu kryzysowego wyspecjalizowanych podmiotów oraz wykorzystanie dostępnych rozwiązań technicznych (m.in. Starlinków), gdy zawodziły inne środki łączności. Podkreślał też, że bez masowego wsparcia OSP, WOT i WOPR nie dałoby się zrealizować najpilniejszych zadań. Pozytywnie odnosił się też do zapisów Ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej, która ma uprościć i uporządkować te procesy. Mówił też
o potrzebie przygotowania ochrony zdrowia na sytuacje kryzysowe. Komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Opolu nadbryg. Paweł Kielar mówił o trudnościach związanych
z przekonaniem mieszkańców do ewakuacji nawet na terenach, które w przeszłości doświadczyły już powodzi. Zwrócił też uwagę na potrzebę lepszej koordynacji działań ratowniczych i humanitarnych. Kielar proponował uporządkowanie wsparcia dostarczanego na różnych poziomach. Jako kluczowe działania do podjęcia wskazał m.in. edukację i budowanie zaufania między obywatelami i instytucjami. Prezes nyskiego WOPR Jarosław Białochławek opisywał początek akcji jako „rozpoznanie bojem”, gdy służby działały równolegle, bez spójnego systemu dowodzenia. Akcentował też luki dotyczące utrudnionego kontaktu z tradycyjnymi mediami – kluczowymi w docieraniu do osób starszych oraz problemy z zakwaterowaniem i finansowaniem pracy ratowników-ochotników. Podkreślił również konieczność uporządkowania pomocy świadczonej w ramach wolontariatów.

Debatę podsumował moderator Bartosz Maziarz, który wskazał, że koordynacja i współpraca w czasie klęsk żywiołowych są absolutnie kluczowe. „Pamiętajmy o tym, że odporność buduje się w czasie pokoju, po to, żeby być przygotowanym na kryzys” – zakończył.

Relacja fotograficzna z wydarzenia do obejrzenia w galerii.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć pliki cookie
ROZUMIEM